Nowość w INPOST
Czy INPOST właśnie całkowicie pogrzebał narodowego dostawcę pocztowego ? Nowy HIT od Rafał Brzoski.
NOWA OPCJA WYSYŁKOWA W INPOST

Jakże spore mnie spotkało ostatnio zaskoczenie, ale jakże pozytywne przy tym, gdy po krótkiej przerwie podszedłem ponownie pod paczkomat, aby nadać przesyłkę.
Odpaliłem apkę INPOSTu, przygotowany do opłacenia zlecenia, a tam czekała na mnie niespodzianka w postaci jeszcze tańszej opcji wysyłki, niż zwykle!
To opcja: Mini – najtańsza od teraz.
Jak się okazuje, przewoźnik wprowadził jeszcze tańszą opcję na najmniejsze i najdrobniejsze przesyłki, dzięki czemu może skutecznie konkurować zacząć konkurować od teraz z Pocztą Polską na płaszczyźnie dostarczania listów.
Jak dla mnie to świetna wiadomość i znakomite rozwiązanie! Ostatnio postawili mi najnowszy paczkomat dosłownie „pod nosem”, więc po odbiór i nadanie mam zaledwie pare kroków. Strzał w dziesiątkę!
Ponadto ja i tak prawie zawsze wysyłam malutkie i lekkie przesyłki w kopercie bąbelkowej wielkości zwykłego listu, także dodatkowe 5 zł taniej to korzyść zarówno dla mnie, jak i dla moich odbiorców.
Jakby nie patrzeć 17zł za małą przesyłkę listową, to było jednak sporo.
Wiele się teraz pisze, że INPOST zaatakował ostatni bastion upadającej Poczty Polskiej – czyli tradycyjne listy. Jednak cenowo, nadal opłaca się bardziej pójść na pocztę i wysłać taniej nawet polecony priorytet. Bo to koszt 8,80zł.
Jeśli chodzi jednak o czas i wygodę, uniknięcie wiecznych kolejek na poczcie, to INPOST jest tu bardziej na plus.
INPOST to zdecydowanie technologiczny pionier, innowacyjne rozwiązania, ambitne podejście z dalekosiężnymi celami, ale nadal zachowuje prokonsumenckie nastawienie.
Poczta Polska to przykład mentalnego średniowiecza, symbol zacofania, pomnik starych czasów.
Pocztę Polską lubię (jak takiego swojskiego wujka ze wsi), lubię jak wszystko co, rodzime krajowe, narodowe, ale można jej sporo zarzucić. Niestety jest to upaństwowiony twór, który się przez to nie rozwija; do tego upolityczniony, więc jedna wielka tragedia.
Poczta Polska kojarzy się PRL-em, ze skansenem tamtych czasów – pewnie, dlatego że zarządzają tym interesem ludzie, którzy jeszcze jak dziś pamiętają tamte czasy, dlatego wygląda to właśnie tak, jak wygląda.
Nawet sam jakiś czas temu próbowałem się skontaktować z kimś w PP z moją małą propozycją, ale szybko ugasili mój zapał. Nie ma otwarcia, chęci dialogu, nie ma zainteresowania czymś nowym, wolą gnić w tym swoim wewnętrznym średniowieczu.
Nie reanimuje się trupa, jeśli nie ma rokowania na dalsze funkcjonowanie. Jakoś wszystko co państwowe zawsze leży i kwiczy. Tak jak ten cały żałosny NFZ, tak i Poczta Polska, bez dotacji, które się ciągle w nią wlewa, nie istniałaby już – ta i tak generuje wyłącznie straty. A to z niekorzyścią dla nas wszystkich. Zatem oddać w ręce prywatne, polskiego przedsiębiorcy i wszyscy na tym skorzystają.
Cieszy Was te rozwiązanie INPOST i generalnie takie podejście do klientów ? 🙂

MEDIA SPOŁECZNOŚCIOWE
Zachęcamy do obserwowania naszego profilu społecznościowego w serwisie facebook:
www.facebook.com/LokalneSprawy

