Przeciwko Cenzurze Internetu
Dziś 12 marca i na ten dzień przypada właśnie Światowy Dzień Przeciwko Cenzurze Internetu !! Nam nie podobają się jakiekolwiek zapędy ograniczające wolność słowa, dlatego działamy m.in informacyjnie nagłaśniając istotę problemu, zaznaczając zawsze powagę sprawy, wszelkie ingerencje prób ograniczających te prawo, wspieramy akcje na rzecz obrony wolności słowa i podejmujemy rozmaite kroki przeciwko zapobieganiu rozprzestrzenianiu się takich skłonności, gdyż wywodzą się one z przestępczego zarodka ludzi z winą i nieczystym sumieniem. WOLNOŚĆ PONAD WSZYSTKO!
ŚWIATOWY DZIEŃ PRZECIWKO CENZURZE INTERNETU
Ten konkretny dzień został ustanowiony specjalnie, by uzmysłowić niezdającym sobie sprawy osobom, postępujący rak jakim jest zwiększająca się cenzura i nagłośnić problem, który zaczyna dotykać też ogólnopojętej sfery internetu – podobnie jak dawniej zatruł tradycyjną telewizję.
Przyzwolenia na takie działania odbywają się na różnych płaszczyznach i pułapach, a sama cenzura przybiera różne formy.
Np. Ameryka jawi się jako największy kraj wolności, jednak ciężar cenzurowania przerzucony został na inne podmioty niż rząd, np. na jedną z największych platform komunikacyjnych Facebook, a także potentata Google i w praktyce nikt tam z tym nic nie robi, bo rządowi jest to na rękę.
Wyjątek stanowi tutaj póki co jeszcze twitter, czyli platforma X niepokornego Elona Muska, ale on zbyt bystry, wszechstronny, wpływowy i innowacyjny, by amerykański rząd występował przeciwko niemu.
Rządy krajów, które działają na niekorzyść swoich obywateli podejmują częste próby ograniczające im swobodny dostęp do informacji (najbardziej znanymi pionierami są tu chyba Chiny i Korea Północna), próby inwigilacji i „zamykania ust”. W Polsce dopuszczało się tego zarówno środowisko partii PO, jak i PiS – wobec osób głośno i wprost sprzeciwiających się ich narzucanej odgórnie retoryce. Partia PiS w 2016r. pod zasłoną tzw. „antyterroryzmu” (mimo, że Polska uchodziła dotąd za jeden z najbezpieczniejszych krajów świata) wprowadziła największą inwigilację znaną temu krajowi i zapewniła służbom systemowym szeroki wachlarz narzędzi, umożliwiając im praktycznie nieograniczone szpiegowanie polskiego społeczeństwa, oczywiście w majestacie prawa pod przykrywką działań antyterrorystycznych, bo to groźnie brzmi.
Tutaj pojawił się m.in. obowiązek rejestracji wszystkich kart telefonicznych dla zdobycia kompletnych danych ich użytkowników oraz umożliwiło to jednocześnie ich lokalizację w dowolnej chwili.
Również PiS nasyłał ABW na prawdziwie prawicowe media niezależne, które uświadamiały rodaków, m.in. że projekt „Zjednoczona Prawica” to przekręt, bo PiS to tak naprawdę żadna partia prawicowa, a lewicowa w rzeczywistości. Nie było to na rękę wówczas rządzącej partii Prawo i Sprawiedliwość, dlatego zlecały blokowanie mediów prawicowych (po sądowej batalii ABW które się tego dopuściło zostało zmiecione i dostęp do tamtych mediów zostały oczywiście przywrócony, bo zablokowano je niezgodnie z prawem).
W dobie współczesnych czasów zwykle cenzura jest nazywana „prewencją„, aby złagodzić nieco jej totalitarny charakter. Tutaj działania prewencyjne karzą już z góry człowieka, a dopiero później może on ewentualnie dochodzić swoich praw, jeżeli będzie miał na to oczywiście czas, siłę, ochotę i pieniądze. Jest to obrzydliwe działanie niszczące ludzi w chorym państwie bezprawia.
Pamiętam, że często się mawiało: „nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu”. Tego typu prewencja maskuje nieudolność służb, bo sztucznie kreuje problem i prowokuje jakieś zbędne działania.
Można spotkać się obecnie także z wieloma firmami, które odmówią Ci prewencyjnie np. realizacji usługi czy wykonania produktu, bo Twój produkt „mógłby finalnie kogoś urazić” – jeszcze nikogo nie obraził, nikt Cię oskarżył, nie zostałeś skazany, jednak jakaś losowa firma, przypadkowy pracownik na podstawie własnego światopoglądu i oceny już Cię skazał, odmówił realizacji na podstawie własnego zdania jak sąd niezawisły, a więc samozwańczo okradł Cię z możliwości i Twojej potrzeby. W takich przypadkach przedsiębiorcy lub ich decyzyjni pracownicy powinni być przykładnie ukarani.
Nie lepsza od wspomnianych powyżej delikwentów jest tutaj Lewica, która za niezgadzanie się z ich prywatnymi kwestiami światopoglądowymi, chciałaby od razu zamykać ludzi do więzień. Najlepiej tutaj na naszym politycznym podwórku wypada zdecydowanie Konfederacja, która optuje za szeroko pojętą wolnością i swobodą dla obywateli i ukróceniem bezkarności służb i urzędników.
Własnych prób cenzurowania podejmuje się również sama komunistyczna Unia Europejska (dopuszczali się tego już niejednokrotnie) prowadzona przez szkodzących wszystkim eurokomisarzy, którzy chcieliby, aby wiadomości publikowane w mediach były nadzorowane przed publikacją (przez kogoś im przychylnego). Nie było by zatem wiadomości krytykujących działania UE – wszystkie byłyby pozytywne (bo wyłącznie takie by akceptowano). Liczba samych mediów byłaby przy tym też drastycznie ograniczona.
Jednocześnie można również zaobserwować, iż coraz ostrzej karze się drobne występki przeciętnych ludzi, a coraz lżej ciężkie przewinienia osób znanych i prominentnych. To kolejny znak postępującego zepsucia, radykalizującej się drogi z której należy pilnie zawrócić. Niestety wycofano obowiązującą dawniej karę śmierci, poważne kwestie zdrady stanu, zdrady interesu Polski i Polaków są traktowane coraz bardziej pobłażliwie (dlatego też coraz widoczniej stajemy w ogniu) i są to ogromnie istotne kwestie, którymi każdy powinien się zainteresować, a w najlepszym wypadku poddać je pod szeroką publiczną debatę.
MEDIA SPOŁECZNOŚCIOWE
www.facebook.com/LokalneSprawy


