Sezon grzybowy
Osobiście nie uważam siebie za grzybiarza, lecz za osobę, która lubi zbierać grzyby. Traktuję to niejako jak formę relaksacyjną. A grzyby mi bardzo smakują. Więc dwie korzyści w jednym. A za „grzybiarzy” uważam osoby, które naprawdę są specjalistami w tej dziedzinie. Mający encyklopedię grzybów w głowach, rozróżniają grzyby jadalne od niejadalnych od razu, wiedzą które kiedy i gdzie rosną itp.
SEZON NA GRZYBY 2024
Wygląda na to, że sezon dla zbieraczy grzybów rozpoczął się właśnie na dobre.
Ja do okolicznych lasków i zagajników zaglądam już od dobrego tygodnia, a nawet półtora – by się zorientować jak tam sytuacja z grzybami.
Jednak póki co powracałem do domu z niczym. Nie zastawałem tam zupełnie nic!
Któregoś dnia jednak powróciłem już z dwoma sztukami – małym kozaczkiem i jeszcze mniejszym ułanem (koźlarz czerwony).
To było preludium – dobry zwiastun.
Kolejnego dnia już ledwo w ręce niosłem swój zbiór. Tak sowicie obrodziło w moim lokalnym małym zagajniczku.
Osobiście się już przekonałem, że o grzyby idzie się dosłownie potykać!
Kolejnego dnia było podobnie.
Wówczas nastąpił kolejny wysyp – tym razem „grzybowych” zdjęć na facebooku, gdzie rozpoczęła się fala chwalenia się dumnych zbieraczy.
Dziś już chyba każdy chwali się swoimi zbiorami w mediach społecznościowych. Niektórzy nawet mnie mocno zaskakują – jedni ilością, inni ogromnymi okazami, a jeszcze inni rodzajem zebranych grzybów, których ja bym nawet nigdy nie tknął, ponieważ z nieznajomości mam je za niejadalne i wolę się trzymać od nich z daleka.
Obficie obrodziło w tym roku chyba każdym gatunkiem grzybków, jest mnóstwo kanii, kozaków, koźlarzy czerwonych, maślaków, prawdziwków, podgrzybków, borowików. Również co kawałek pojawiają się pieczarki!
W całym domu już roztacza się zapach suszonych i gotowanych grzybów 🙂
STERTY ŚMIECI W LASACH
Z przykrością muszę zauważyć jeszcze, że oprócz grzybów wyrastają także sterty śmieci w lasach, laskach, zagajnikach.
Papiery, folia, szkło, butelki, plastiki… A niektórzy to nawet mają czelność chyba jakimiś półciężarówkami zwozić gruz do lasów… tragedia.
Czy naprawdę Polacy, to tacy śmieciarze-idioci ?
A to jak z plażą lub szlakiem górskim – to co wnosisz, to zabierasz z powrotem ze sobą.
Taką stertę śmieci wysypano w pobliskim lesie… Może ktoś poznaje swoje kafelki po remoncie, albo od znajomego z domu, który niedawno zmieniał wystrój? Z pogranicza Zabrza i Gliwic-Sośnicy.

Na zdjęciu poniżej z kolei, kilka pieczarek o gatunku, który po raz pierwszy w życiu jadłem (po lewej). Obok, po prawej młody muchomorek, na które bardzo lubię patrzeć ze względu na ich piękne patriotyczne, polskie barwy 😉 Niestety jest on niejadalny.
A Wam jakie grzyby smakują najbardziej? i w jakiej postaci?
Nazbieraliście już jakieś okazy ?
Pochwalcie się jak Wam idzie, zostawiając coś od siebie w komentarzach poniżej! 🙂

LOKALNE SPRAWY
Zachęcamy wszystkich do obserwowania naszego profilu społecznościowego w serwisie facebook:
www.facebook.com/LokalneSprawy

