Grzegorz Braun
Ledwie co opublikowałem jeden wywód w nawiązaniu do serwisu facebook, który określiłem „polowaniem”, a już jest kolejny temat do którego trzeba koniecznie pilnie nawiązać i który również dotyczy nagonki. Otóż krótkim wstępem – jeżeli dotychczas był ktoś, kto nie znał Grzegorza Brauna – to już go znają wszyscy!
Swoje niniejsze spostrzeżenia opublikowałem już wcześniej na łamach jednej strony fanpage w serwisie facebook, jednak z racji tego, że temat dotyka kwestii które na tym portalu nie są mile widziane, bo uwierają administrację portalu i ich przewrażliwioną nację, to zamieszczam opracowanie również tutaj.
Skoro istnieje ryzyko, że tekst zostanie bez mrugnięcia usunięty (jak wiele innych treści), to szkoda go nie zabezpieczyć (od pewnego czasu robię tak ze wszystkim – zacząłem się ewakuować z komunistycznego, cenzorskiego FB, gdzie akceptowany jest tylko jeden pogląd, jedna narzucona z góry racja odpowiadająca mainstreamowej propagandzie, a reszta jest eliminowana). Inni prześladowani przez cenzorskiego molocha wiedzą dokładnie o co chodzi i jak to wygląda.
GRZEGORZ BRAUN I GAŚNICA
O co chodzi?
Dla naświetlenia podstaw: kondomium rosyjsko-niemieckie pod żydowskim zarządem powierniczym. Oto Polska.
Jeżeli nie rozumiesz, to przeczytaj i przeanalizuj zdanie jeszcze raz.
Od przeszło 30 lat Polską rządzi ta sama żydokomuna!
Polacy jak dotąd nic tym nie zrobili mimo, że mówi się o tym wszystkim od lat. Od 17 lat Żydzi oficjalnie i publicznie, bez skrępowania już stosują swoją symbolikę w Polskim sejmie, zapalają swoje świece chanukowe. Poliniaki nadal śpią…
” To, że jesteśmy w dupie, to jasne. Problem w tym, że zaczynamy się w niej urządzać. ” – jak powiedział lata temu Stefan Kisielewski.
Dopóki Polską nie zaczną wreszcie rządzić prawdziwi Polacy, dopóty w naszym kraju nie będzie dobrze – będzie bieda, stale będziemy rozbijać się o tematy „głodowych pensji” za Tuska i „wynagrodzenia minimalnego” za Kaczyńskiego, co tak naprawdę jest jednym i tym samym, ale sprawiło jedynie, że Polak poczuł się dumny że zarabia niewiele. To zaplanowany zabieg służb specjalnych, by nie wywołać buntu, bo zmanipulowanym, ugłaskanym narodem łatwo się rządzi. Mamy być murz*nami Europy za psie pieniądze, a rozdział wielkich pieniędzy ciągle następuje ponad naszymi głowami.
I tym sposobem wciąż od 89 roku mamy to samo, od operacji Kiszczaka i okrągłego stołu magdalenkowego i nic się nie zmienia. Nadal odgrywany jest ten sam teatrzyk, w którym Polacy mają wrażenie, że posiadają jakikolwiek wpływ na rząd i losy kraju. Otrzymują złudne wrażenie że głosując na PiS lub PO (którzy tylko robią od czasu do czasu personalne szarady i zmieniają stanowiska oraz nazwy partii dla niepoznaki) mają rzeczywisty wpływ na sytuację w swoim kraju.
Dawniej zwyczaje żydowskie w Polsce podtrzymywał zdaje się już m.in. były prezydent RP Aleksander Kwaśniewski (ojciec Aleksandra Kwaśniewskiego – Izaak Stolzman był Żydem rosyjskim w stopniu pułkownika NKWD. Pod koniec lat czterdziestych zmienił imię i nazwisko na Zdzisław Kwaśniewski. Ojciec Aleksandra zmarł w 1990 r. i bez rozgłosu został pochowany na cmentarzu żydowskim w Warszawie.)
Kto nie czyta, nie interesuje się historią i żywo swoim krajem lub jest zwykłym ignorantem, ten nie ma pojęcia o takich faktach.
Kolejnym pielęgnatorem więzi żydowskich był Kaczyński – wielki przyjaciel Żydów, a także Morawiecki i Duda.
Ważny fakt: 22 listopada 2016r., w Jerozolimie, została podpisała Umowa między Rzeczpospolitą Polską a Państwem Izrael o zabezpieczeniu społecznym. Polecam zgłębić temat.
W tym roku z kolei inicjatorem zapalania świec chanukowych był ponoć sam Szymon Hołownia.
Bardzo wielu polityków w polskim sejmie to żydzi z pochodzenia lub ukrywający się pod polskimi nazwiskami Żydzi. Oczywiście nie tylko w sejmie – także pośród innych grup społecznych – aktorzy, celebryci, biznesmeni.
Dlaczego się ukrywają? No i to jest bardzo dobre pytanie. Jest taka prawda mówiąca, że „uczciwi ludzie się nie ukrywają”.
Wyjaśniając całą zaistniałą 12 grudnia 2023 w polskim sejmie sytuację należy przede wszystkim zacząć od tego, że zapalanie świec chanukowych nie jest obrządkiem religijnym, ale historycznym i stanowi nawiązanie do bratobójczego mordu Żydów na greckich Żydach. Zapalanie świec na cześć tego wydarzenia, to zatem czyn o zabarwieniu sekciarskim, godnym potępienia, a nie czczenia.
Należy także odróżniać dobrych od złych (jedyny podział ludzi jaki stosuję, to na dobrych i złych), bo każda religia ma różne odłamy. Są dobrzy katolicy i źli. Są dobrzy muzułmanie i źli. Są dobrzy żydzi i są też źli. W przypadku tych ostatnich należy wskazać radykalnych syjonistów, którzy uważają się za żydowski naród wybrany, naród Panów (skąd my to znamy?), rasę nadludzi, którzy powinni rządzić całym światem i wszędzie próbują zaznaczać swoją dominację i stosują swoją symbolikę. Tutaj właśnie warto posłuchać Grzegorza Brauna, bo ma on bardzo dużą wiedzę na ten temat, a każdy kto go potępił za jego czyn, jest albo zwykłym ignorantem i nieukiem, albo pospolitym trwonicielem tlenu o IQ kamienia z pola. Alternatywnie można sięgnąć po dowolne inne wiarygodne źródła, jednak zapewniam, że im więcej zgłębicie tematu o tym „zgaszonych” obrządkach, tym bardziej będziecie oburzeni (na nich, a Brauna obdarzycie ogromną sympatią).
Ostatnim istotnym faktem jest to, że polski sejm to nie świątynia. To poważne miejsce, w którym stanowi się prawo i ustala porządek życia w Polsce. To nie jest miejsce przeznaczone do jakichkolwiek imprez i obrządków religijnych, a już na pewno nie takich, które stanowią zdecydowaną mniejszość religijną w kraju. Zarzucanie przy tym Polakom antysemityzmu, prostactwa czy chamstwa jest nie na miejscu.
Zgodnie z ostatnim spisem powszechnym, ponad 70 procent ludności w Polsce zadeklarowała katolicyzm jako swoje wyznanie.
Każda religia ma swoje zwyczaje i swoje własne świątynie, gdzie może się duchowo spełniać. W Polsce mieszka mnóstwo osób innych nacji, kultur i religii. Są też ateiści, którzy nie chcą oglądać żadnych obrządków religijnych i mają do tego prawo, dlatego nie powinno coś takiego odbywać się w miejscu, jakim jest sejm. W prywatnych domach owszem.
Ludzie wszystkich nacji są u nas mile widziani i też czują się tutaj dobrze, bo inaczej dawno by stąd wyjechali, ale jednak zostali i potrafią żyć w zgodzie i symbiozie, szanując swoich gospodarzy. Dopóki każdy pilnuje swojego i świętuje we własnym gronie, nie będą się pojawiały żadne napięcia na tle religijnym. Bo wyznanie to indywidualna, duchowa sprawa każdego.
Podsumowując – kto nie pochwala czynu Grzegorza Brauna powinien zdecydowanie rozważyć śpiewanie pieśni żydowskich, zamiast katolickich kolęd.
Wszystkie zawarte tutaj informacje to zbiór powszechnych faktów, pochodzących z ogólnodostępnych źródeł. Polecam wyszukiwanie informacji na własną rękę i edukowanie się – na każdy z faktów jest potwierdzenie – wystarczy się interesować i dobrze poszukać.
Grzegorz Braun nie zakłócił obrządku religijnego, Grzegorz Braun otworzył Polakom oczy 🙂
WESOŁYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA!
SZCZĘŚĆ BOŻE!


